Aktualności‎ > ‎

Spektakularne zwycięstwo Mafia vs Tosty 5 : 1

opublikowane: 13 sty 2012, 05:41 przez Sebastian Gąsior   [ zaktualizowane 13 sty 2012, 05:57 ]
W pierwszej kolejce Klubowego Pucharu Wrocławia zmierzyły się drużyny Mafia vs Tosty.

Drużyna Mafii podeszła do tego meczu bardzo mocno skoncentrowana, przeciwnicy trochę mniej, jednak chcieli to rozegrać bardziej strategicznie, co skutkowało w końcowym wyniku.

Jako pierwsze konkurencje zostały puszczone Novice Dubles i Novice Singles. W ND zmierzyli się D. Liptak/ M. Rostalski vs D. Kasprzycki/S. Kicmam. Drużyna Mafii wygrała 2:0, aczkolwiek po ciężkim boju. Szczerze mówiąc, faworytami w tej konkurencji byli zawodnicy tostów, niestety jak to się mówi: nie żarło i mecz zakończył się wygraną Dawida i Mateusza. Niezależni obserwatorzy zauważyli, że chyba klimat Multikina nie służył barowej piłce.

W konkurencji NS grali Ł. Fuławka vs P. Kalinowski. Tutaj większość twierdziła, że popularny Fuki wygra "bez mydła" jednak Pablo przyjemnie wszystkich zaskoczył i mimo, iż nie urwał nawet seta zmusił Łukasza do wysiłku. Szkoda, że vel Pablo nie znajduje czasu na trening, bo zdecydowanie jest to materiał na kozaka. Z drugiej strony vel Fuki grając co raz więcej pokazuje, że już wkrótce będzie stanowił zagrożenie dla czołówki.

W Parach Początkujących stanęli naprzeciwko Siebie N. Markowska/B. Mrożek vs R. Osowski/M. Czyżewska. W tej konkurencji znowu Mafia górą, chociaż przed poznaniem składów Tosty liczyły na pewny punkt tutaj. Niestety Bartek miał niesamowity ogar na "trójce" , a Osa nie dorównał mu pod tym względem i zrobiło się 3:0 dla Mafii. Miejmy nadzieję, że tegoroczni początkujący równo szybko wskoczą wyżej, patrząc na ich gre już teraz widać potencjał ku temu. 

W tym momencie drużyna Tostów musiała zacząć ryzykować. Zmiana K. Jańczaka w Open Singles na K. Grzebiele i liczenie na to, że wygra pozostałe trzy konkurencje.

Konkurencja Silny Novice/Novice. Obie drużyny wiedziały, że będzie to mega wyrównany i emocjonujący pojedynek. Pojedynek rozgrywali K. Miela/R. Orkisz na J. Łakomski/K. Górecki. Pierwszy set wyrównany i niewielkie zwycięstwo Dworfsa i Dzięcioła, pomimo kończącej piłki Janka na trzy. Drugi set tym razem minimalnie dla drużyny Tostów, Janek ogar na pięć, a Krzysiek bardzo ładna obrona. Trzeci set Janek coraz lepiej na piątce plus dobre wykończenie, Krzysiek coraz lepsze wybicie z obrony, zawodnicy Mafii zaczynają się gubić. Set dla Tostów. Tutaj trzeba podkreślić, że drużyna Tostów, sądziła, że konkurencję ma już wygraną, ale niestety jak się później okazało, niestety nie. W czwartym secie, dokładnie w jego połowie "Ponuremu Jankowi" padła piątka i mimo dobrej postawy K. Górckiego na bramce nie udało się dowieźć zwycięstwa do końca. Kuba i Dzięcioł wygrali pojedynek 3:2. W meczu wyróżniał się kolega Dzięcioł, który ewidentnie ma kapitalną firmówkę z obrony, miejmy nadzieję, że nie poprzestanie na tym co już wytyrał. 

Mafia prowadzi w meczu 4:0 co było równoznaczne z przegranym meczem dla Tostów. Jednak walka trwała dalej.
Następne konkurencje, to OS P.Sielski vs K. Grzebiela. Mecz dwóch reprezentantów Polski. Niestety jak Kacper przyznał po meczu, że to za mało na wielokrotnego mistrza Polski. W wyniku przygotowań do gry obronnej braki w ataku Kacpra były widoczne, a samą obroną wygrać jest ciężko. 3:1 dla Pawła i Mafia prowadzi 5:0.

Ostatnia konkurencja jest kwestią "honoru".

Open Dubles P. Tarnawski/K. Wystemp vs S. Gąsior/E. Wielgus. W tym meczu nie było żadnego faworyta. Piotrkowi nie siedział "snejk" lub dobra obrona Emka, ogar Sebastiana na trzy i pięć i pierwszy set do przodu dla Tostów. W drugim bardzo podobnie, chwile nerwówki w końcówce, ale wzięty czas przy 3:3 i drugi set znów dla Tostów. Trzeci już z górki - można powiedzieć, ze była to formalność! Tosty urwały jedną konkurencję.

Niestety wynik mimo wyrównanego meczu nie odzwierciedla w pełni walki, która się tam odbywała. Tosty, okazały się prawdziwymi tostami, a Mafia ściągnęła haracz z budek gdzie je sprzedają.

5:1 dla Mafii.

Emil Wielgus
Comments