Aktualności‎ > ‎

LIGA PUBÓW : Tawerna pokonała Salonik.

opublikowane: 16 cze 2011, 04:51 przez Kacper Grzebiela   [ zaktualizowane 19 cze 2011, 23:35 ]

Dnia 12 czerwca, został rozegrany kolejny pojedynek ligi pubów. Obie ekipy walczące o Mistrzostwo podeszły do tego meczu silnie zmobilizowane i w najsilniejszych składach jakie, mogły wystawić na obecną chwilę. Nie bez przyczyny, przedostatni mecz Ligi Pubów w przypadku wygranej Saloniku dawałby drużynie zwycięstwo w całej edycji. Tawerna chcąc wygrać puchar musiała zatem pokonać gości.

Przed meczem był stres, w trakcie meczu emocje, po została jedynie radość wygranych, aczkolwiek nie można powiedzieć żeby ekipie Saloniku również nie dopisywał humor.

Po ustaleniu składów przez obu selekcjonerów, mimo małej nerwówki wydawali się zadowoleni. „Zaryzykowaliśmy i się opłaciło” to słowa Ł. Ślaka po obejrzeniu składów.

Tak więc zaczęło się! Na pierwszy ogień Single Novice pomiędzy J. Łakomskim, a K. Lach. Trzeba zauważyć, że żadne z nich nie chciało grać pierwszego meczu, ponieważ twierdziło, że przegra. Na całe szczęście Ponury Janek ogarnął się troszkę szybciej i mecz wygrał 5:4, 5:2. Niektórzy twierdzą, że „babskimi bramkami” ale gol to gol. 1:0 dla Tawerny.

W następnej kolejności Pary Początkujące. P. Zwiernik / P. Kalinowski vs M. Niżnik / M. Kusiak. Teoretycznie sądziliśmy, że będzie to pewny punkt dla Tawerny i po pierwszym secie faktycznie na to wyglądało, niestety dobre złego początki. Drugi set w plecy i w trzecim mega nerwówka i emocje. Chłopaki z Tawerny prowadzili już 4:2 jednak przegrali na przewagi 6:8.

Zrobiło się 1:1

Przyszła kolej na Novice Dubles 1:  D. Kasprzycki i S. Kicman na P. Sarnowskiego i K. Kowalskiego. Patrząc na pary w tym meczu wskazanie na Salonik. Jednakże Tawerna łatwo skóry nie oddała i wygrała dwa jeden w setach, oddając tego jednego raczej przypadkiem.

2:1 dla Tawerny.

Czas na Open Single. Pojedynek, na który chyba wszyscy czekali ponieważ spotkało się dwóch najlepszych zawodników z obu pubów K. Grzebiela vs P. Sawicki (co ciekawe obaj mocno niedysponowani-nie wiem czemu). Mecz oczywiście na wysokim poziomie, jednak widać Kacper jakoś bardziej się oszczędzał dnia poprzedniego i wygrał 3:1 w setach.

3:1 dla Tawerny i już niewiele ją dzieli od wygrania pojedynku.

Mecz Novice Dubles 2: P. Zwiernik / E. Wielgus na M. Pawlak / B. Ofierski. Pierwszy set tak na zapoznanie, wygrali zawodnicy Tawerny 5:3. W drugim secie okazało się jednak, że Ofierski poznał tawerniaków za dobrze i zaczął walić klepę za klepą. Trzeci set to już trochę nerwówki z obu stron. Jednak dzięki dobrym podpowiedziom podczas czasu trzy bramki Pawła z budy przesądziły o sprawie. Trzeci set 5:3.

W tym momencie 4:1 dla Tawerny i wygrany pojedynek.

Jednak jak się okazało pozostała jeszcze walka o punkt bonusowy.

Kolej na Pary Open. K. Kruk / A. Reczuch (który specjalnie cisnął z Jeleniej góry) kontra Ł. Ślak / J. Lach. Przed

meczem większość sympatyków i zawodników Tawerny wierzyła w wygraną swoich zawodników. Niestety jak się okazało, sama wiara nie wystarczy. Gdyż po pierwszym wygranym secie, chłopaki też za bardzo w siebie uwierzyli i potem już nie poszło. Następne sety niestety wygrali Lachos ze Ślakiem.

4:2 i punkt bonusowy coraz dalej.

Na deser zostały Mixty. Para bardzo obiecujących zawodników z Tawerny, miała się z mierzyć ze starymi wyjadaczami z Saloniku. Niestety chęci i ambicje nie wystarczyły i w efekcie stare wygi w postaci A. Stalmarskiej i S. Gąsiora pokonały ambitnych i obiecujących, chociaż nie młodych K. Kukułę i J. Najbara.

Mecz skończył się wynikiem 4:3 dla Tawerny, która żeby zdobyć mistrza musi jeszcze wygrać z ekipą Fuzonu. Warto zauważyć, że pojedynek był niesamowicie wyrównany, gdyż w setach było 11:11 a w bramkach 85:84 dla Tawerny.

 

Gratulację dla obu Ekip.

 

Emilienko – selekcjoner Tawerny

 

Comments