Aktualności‎ > ‎

Klubowy Puchar Wrocławia: Quaquaqaqua vs Lachonarium

opublikowane: 16 sty 2012, 02:04 przez Sebastian Gąsior   [ zaktualizowane 16 sty 2012, 02:14 ]
10 stycznia 2012 w Tawernie został rozegrany jeden z  meczy pierwszej  kolejki Klubowego Pucharu Wrocławia pomiędzy zespołami QUAQUARAQUA i LACHONARIUM. Tym samym został zainaugurowany nowy projekt będący kontynuacją Ligi Pubów, słynnej poprzedniczki zmagań drużynowych z poprzednich lat. 

Wynik meczu był wielką zagadką ponieważ w składach obydwu zespołów szykowało się wiele debiutów z lekkim akcentem na korzyść QUAQUARAQUA. Mecz z jasnych powodów nie mógł rozpocząć się punktualnie skoro koordynatorami wyżej wymienionych drużyn są Basia i Darek. Zatem dopiero po ponad półgodzinnym poślizgu dokonano  uroczystej wymiany składów i rozpoczęliśmy emocjonująco się zapowiadający pojedynek. 

Singlów novice: Radel Cory i Martyna Piętak

Na pierwszy ogień wystartowała konkurencja singlów novice w której zmierzyli się Radel Cory i Martyna Piętak. Rozstrzygnięcie tego pojedynku pozostawiało wiele znaków zapytania ponieważ Radel jest odkryciem ostatnich miesięcy wśród graczy początkujących i na kilku turniejach pokazał się z bardzo dobrej strony natomiast Martyna jest bardzo doświadczoną zawodniczką a od pewnego czasu czyni regularne postępy techniczne. Początek pierwszego seta to spora nerwówka po stronie Coriego który grał swój pierwszy mecz w drużynowych zmaganiach co skrzętnie wykorzystała Martyna wychodząc na szybkie prowadzenie. Z biegiem czasu Radel zaczął się rozkręcać co doprowadziło do reakcji Basi która wzięła czas selekcjonerski. Okazał się on jednak zbawienny dla…Coriego który uspokoił się i zaczął konsekwentnie grać swoją  piłkę co poskutkowało wygraniem pierwszego seta stosunkiem bramek 5:3. Drugi set przebiegał już pod dyktando Coriego i zakończył się jego wygraną tym samym stosunkiem bramek. Trzeba przyznać że Martyna walczyła do końca i o  każdą piłkę ale wyraźnie nie mogła znaleźć recepty na dynamiczną  grę Radela. 

Jest 1:0 i wynik nadal jest kwestią otwartą. Zapada decyzja ażeby w tej chwili wystartowały pary open. 

Pary open: Maciej Drabik / Robert Sikorski  vs  Barbara Kurtyka / Magdalena Marszałek

Grają w nich ze strony QUAQUARAQUA Maciej Drabik vel Bizon/ Robert Sikorski vel Texas(swoją drogą do tego momentu mieliśmy istnie "amerykański" skład zważając na to iż Cory pochodzi z Denver) przeciwko Basi Kurtyce i Magdzie Marszałek z Lachonarium. Mecz rozpoczyna się od mocnego uderzenia, wręcz zmiażdżenia naszych przybranych ,,amerykanów” w pierwszym secie. W którym widoczny był przede wszystkim brak treningów u Maćka i znakomita skuteczność Baśki w ataku. Chłopaki zdecydowali się na zmianę i…nagle Robert zaczyna przechodzić na 5 i kończyć na 3 a Maciek skutecznie broni Basie i dokłada kilka znakomitych bramek z popularnego tik taka co pozwala im wygrać drugą partie. W kolejnym secie chłopaki nadal walczą, set trwa długo i jest bardzo wyrównany. Mimo wszystko kończy się wygraną dziewczyn 5:3. W kolejnym secie opadły już morale pary z QUAQUARAQUA i przegrywają dość gładko w stosunku 5:1. Należy podkreślić znakomitą grę naszych wicemistrzyń Polski w parach kobiecych i fakt iż pierwotnie zamiast Maćka miał zagrać Juri oraz charakter jakim się wykazali w tym pojedynku.

Jest 1:1 i robi się ciekawie w perspektywie kolejnych meczy. Dodatkowych emocji już po chwili dorzuca Cezary Bdzikot który rozpoczyna single open wraz z Olą Durlej. 

Single Open: Cezary Bdzikot vs Aleksandra Durlej

Ola ostatnio zbyt wiele nie trenuje, dość rzadko też gra, dlatego jest wręcz spisywana na straty przy naszym czołowym zawodniku który na ostatnich mistrzostwach Polski uplasował się w pierwszej ósemce singlistów. Jak się okazało nie można nikogo lekceważyć i nie ma ,,pewnych” meczy. Początek meczu potwierdza oczekiwania i Czarek dość  gładko wygrywa 5:2. Natomiast w drugim secie zachodzi kompletna metamorfoza u Oli. Gra szybką i bardzo skuteczną piłkę w połączeniu z dobrą obroną trójki Czarka i błyskawicznie wygrywa drugiego seta. Kolejny set wygląda podobnie , Ola gra szybko, często bardzo skutecznie, pokazuje że posiada świetny ogar pola. Czarek natomiast coraz skuteczniej strzela z obrony. Generalnie set nerwów który kończy się na wynikiem 5:4 na korzyść Oli. W czwartym secie animusz Oli zdecydowanie opada natomiast Czarek zaczyna w stu procentach grać swoje z coraz większą skutecznością na trójce co przekłada się na wyniki wygrywając pewnie w czwartym jak i piątym secie kolejno 5:3 ; 5:2. 

Jest 2:1 i już tylko punktu brakuje QUAQUARAQUI FUZ – TAW REVOLUTION  do remisu. 

Pary Novice: Anna Krzywaźnia / Jerzy Najbar  vs  Justyna Zarzycka / Małgorzata Turowska

Przed nami rozpoczynające się pary Novice w których zagrali Jerzy Najbar/Anna Krzywaźnia vs Justyna Zarzycka/Małgorzata Turowska. Dziewczyny rozpoczęły znakomicie ten mecz, świetne wybicia z obrony Gosi oraz niekonwencjonalne strzały z trójki czy to z piątki Justyny pozwoliły pewnie wygrać pierwszego seta wynikiem 5:1. Na drugi set jednak Ania i Jurek wyciągają błyskawicznie wnioski i grają jak z nut. Ania broni i świetnie się wybija, Jurek kończy raz po raz piłki snejkiem czego efektem jest zwycięstwo w tym secie wynikiem 5:2. Trzeci set to nadal wyrównany pojedynek jednak z przewagą w polu dla pary z QUAQUARAQUA oraz jej większą skutecznością na 3 co prawdopodobnie zaważyło o wyniku tego meczu. Jurek i Ania wygrywają tego seta ponownie 5:2 oraz cały mecz 2:1 co daje wynik w całym pojedynku 3:1. 

Drużyna QUAQUARAQUA ma już remis, teraz walczy już tylko o zwycięstwo a w kolejnym pojedynku spotykają się:

Pary Super Novce / Novice: Dariusz Nowakowski/Krzysztof Fijka  vs  Emilia Liptak / Magdalena Żak. 

W mojej opinii mecz oddany przez Basie na pożarcie, składy personalne zdecydowanie świadczyły na korzyść  QAUQUARAQUA. Mecz praktycznie zdominowany przez jej zawodników zakończony kolejno 5:1 5:2 oraz 5:1. Przewaga zawodników QUAQUARAQUA w każdej formacji  rozpoczynając od obrony przez 5 po 3. Należy jednak docenić charakter Emilki i Magdy ponieważ nie poddawały się do końca, Emilia dobrze broniła oraz po zmianie na pozycje atakera  zdołała skończyć kilka piłek podobnie jak Magda. Warta odnotowania jest pomyłka i zakończenie meczu po dwóch setach w sytuacji kiedy w wyżej wymienionej konkurencji gramy do trzech wygranych. Ostatni set został rozegrany po ostatnim meczu obydwu drużyn. Jest 4:1 i QUAQUARAQUA już w tym momencie ma 3 punkty. Pozostaje do rozegrania ostatni mecz w którym spotykają się pary początkujących, kolejno Paweł Śleziona/Mateusz Krawczyk z QUAQUARAQUA oraz Beata Dros/Agnieszka Dera z Lachonarium. 

Pary początkujących: Paweł Śleziona/Mateusz Krawczyk   vs  Beata Dros/Agnieszka Dera.

W meczu panuje zdecydowana dominacja zawodników z QUAQUARAQUA. Mateusz świetnie broni i skutecznie się wybija natomiast Paweł kończy raz po raz  piłki z trójki. Mają oni również dużą przewagę w polu co skutkuje tym że dość gładko wygrywają dwa sety tym samym stosunkiem bramek 5:1, 5:1. Dla zespołu Lachonarium były to kolejne debiuty. Miejmy nadzieje że dziewczyny na tym nie zaprzestaną i nadal będą nas raczyć swoją niewątpliwą gracją podczas gry. 

Podsumowując QUAQUARAQUA zdecydowanie wygrywa 5:1 z LACHONARIUM . Wartym podkreślenia jest znakomita atmosfera panująca w obydwu zespołach. Oby tak dalej.

Darek Nowakowski

Comments